PRACA I STUDIA

Studia I stopnia z Grafiki na WIT – czy warto?

Studia I stopnia z Grafiki na WIT – czy warto?
Czas czytania: 6 min

Matury już macie za sobą i teraz stoicie przed kolejnym wyzwaniem jakim jest wybór studiów. Dziś opowiem Wam o swoich wrażeniach ze studiowania grafiki na Wyższej Szkole Informatyki Stosowanej i Zarządzania WIT w Warszawie. W tym wpisie skupię się tylko na studiach I stopnia, ponieważ wiem, że dla większości z Was to będą pierwsze studia i to one będą Was najbardziej interesować. Studia magisterskie, które również ukończyłam na tej uczelni opiszę w innym wpisie, bo ten i tak będzie bardzo długi.

Na początek

Studia zaczęłam w październiku 2014 roku i skończyłam latem 2017. To były moje pierwsze studia, nie miałam doświadczenia w branży i generalnie byłam mocno zielona jeśli chodzi o grafikę. Jedyny program jaki wtedy znałam to Gimp i chyba Inkscape, którego normalnie w pracy się nie używa. Ale generalnie zawsze tym grafikiem chciałam być i się tym interesowałam.

Studia I stopnia z Grafiki na WIT – czy warto?

Trochę organizacji

Wybrałam studia dzienne, więc zajęcia miałam od poniedziałku do piątku. Studia trwały równe 3 lata czyli 6 semestrów. Zajęcia miałam zazwyczaj rano – mniej więcej od 8 do 14. To wydaje się niewiele, ale później okazywało się, że drugie tyle czasu poświęcałam w domu na „prace domowe” i dokańczanie projektów. Dopiero pod koniec trzeciego roku, tych przedmiotów było na tyle mało, że mogłam jednocześnie studiować dziennie i pracować w zawodzie. Jak zapisywałam się na studia to nie musiałam mieć żadnej teczki prac, liczyła się kolejność zgłoszeń. Nie wiem jak jest teraz, ale wydaje mi się, że teczka prac jest wymagana.

Praca dodatkowa

Jak wspomniałam wyżej, duża część studiów to niestety praca poza zajęciami. Na każdym przedmiocie, a były to w większości warsztaty, był do zrobienia jakiś projekt większy lub mniejszy, który trzeba było dokończyć w domu. Zdarzało się też, że temat omówiliśmy na zajęciach, ale sam projekt musiałam zrobić poza zajęciami, bo mieliśmy za mało czasu na warsztatach. I to nie jest nic dziwnego ani szokującego, każde studia o kierunku artystycznym wymaga mnóstwo pracy poza zajęciami.

Studia wspominam bardzo dobrze, ale to był również bardzo intensywny czas w moim życiu. Często wracałam z zajęć i do późnych godzin kończyłam projekty lub uczyłam się na kolejne zajęcia.

Studia I stopnia z Grafiki na WIT – czy warto?

Program zajęć

Jeśli chodzi o program studiów to chyba był najbardziej sensowny w porównaniu do innych uczelni, które miałam na oku. Nie było matematyki co bardzo mnie cieszyło. Było kilka tak zwanych zapchaj dziur, ale w większości były fajnie ułożone i ogarnięte. Na pierwszym roku mogłam nauczyć się nie tylko grafiki 2D, ale też grafiki internetowej i 3D, dzięki czemu wybierając specjalizację, wiedziałam mniej więcej w jakim kierunku chcę się rozwijać.

Na pierwszym semestrze miałam zajęcia z grafiki bitmapowej gdzie uczyłam się photoshopa od podstaw i grafikę wektorową, na której uczyłam się pracy z illustratorem. Mieliśmy również zajęcia z typografii, z których nie do końca byłam zadowolona, ale wiem że inne grupy z innym wykładowcą bardzo je sobie chwalili. Z manualnych przedmiotów miałam malarstwo, rysunek i rysunek perspektywiczny. Na nich uczyliśmy się malować i rysować od podstaw, więc ci którzy nie mieli wcześniej doświadczenia w rysunku mogli się go nauczyć. Z przedmiotów typowo wykładowych miałam tylko historię sztuki.

Na drugim semestrze oprócz przedmiotów, które wymieniłam wyżej doszły jeszcze dwa – grafika internetowa, na której projektowałam pierwszą stronę internetową i podstawy multimediów, na której uczyłam się podstawowych animacji w after effetcs.

Na trzecim semestrze miałam fotografię cyfrową, na której uczyliśmy się podstaw fotografii. Doszła mi też grafika warsztatowa, którą wręcz uwielbiałam, bo bawiliśmy się linorytem i odbijaliśmy te prace na specjalnej prasie. Mimo, że było przy tym mnóstwo pracy to żaden przedmiot tak nie relaksował jak ten 😊. Zamiast historii sztuki miałam wykłady ze sztuki nowoczesnej oraz sztuki reklamy, które nota bene również były świetne. Na trzecim semestrze miałam również zajęcia z projektowania graficznego, gdzie projektowaliśmy plakaty, logotypy, podstawowe księgi znaków i mnóstwo innych ciekawych rzeczy. Miałam też zajęcia z łamania publikacji, gdzie złożyłam swój pierwszy magazyn.

Wybór specjalizacji

Na czwartym semestrze oprócz wyżej wymienionych przedmiotów mieliśmy grafikę 3D, gdzie uczyłam się modelowania postaci w ZBrush i podstawowych modeli w 3ds Max. Na czwartym semestrze wybierałam też praktyki zawodowe i specjalizację. Miałam do wyboru grafikę użytkową i techniki multimedialne. Ja wybrałam tą pierwszą, bo nie widziałam siebie w roli grafika 3D. Obecnie na stronie uczelni doszła kolejna specjalizacja o nazwie projektowanie graficzne w internecie.

Na piątym semestrze miałam filozofię, która była trochę taką zapchaj dziurą niestety, więc na niej zazwyczaj kończyłam projekty z innych przedmiotów. Miałam też wykłady z historii plakatów, które też nie do końca miały sens, bo omawiane tematy były zduplikowane z poprzednimi przedmiotami (np. historią sztuki i historią sztuki nowoczesnej). Natomiast mega fajne wykłady miałam na Ochronie własności intelektualnej, gdzie uczyliśmy się o prawie autorskim. Szkoda, że te wykłady nie były prowadzone w większej ilości godzin, bo to taki przedmiot, z którego wiedza przydaje mi się w życiu zawodowym non stop. Z warsztatów miałam zajęcia z ilustracji cyfrowej, podstaw DTP i projektowania interfejsów i stron internetowych.

Na ostatnim semestrze, większość czasu poświęcałam na pracę licencjacką i tych przedmiotów na ostatnim semestrze też miałam mniej. Świetna była grafika wydawnicza, na której uczyłam się składu książki. Wykłady z marketingu sztuki też były spoko, bo też trochę pokazywały jak docierać do klientów i jak z nimi pracować.

Zaliczenia przedmiotów i studiów

Każdy przedmiot rządził się trochę innymi prawami. Niektóre wykłady wymagały 80% obecności na zajęciach, na innych był egzamin ustny. Na jednych też robiliśmy projekt grupowy. Jeśli chodzi o warsztaty to zaliczenia były na postawie zadań, które robiliśmy na bieżąco lub jednego zadania semestralnego.

Studia kończyły się oczywiście obroną dyplomu. Dyplom składał się z części pisemnej opisującej etapy tworzenia projektu i części projektowej, na której tworzyło się np. serię plakatów. Na samej obronie przestawia się projekt komisji i generalnie próbuje się go „sprzedać”. Po prezentacji projektu jest czas na pytania od komisji, więc wydaje mi się, że wygląda to w miarę podobnie jak w przypadku zwykłych studiów.

Dla kogo są te studia?

Patrząc z perspektywy czasu, wydaje mi się, że te studia są idealne dla osób początkujących. Ja idąc na studia rysowałam średnio, a programów graficznych nie umiałam praktycznie w ogóle. Po dwóch latach byłam w stanie spokojnie pracować jako Junior Designer. Osoby już z doświadczeniem w branży, na niektórych przedmiotach na pewno będą się nudzić. Chociażby na grafice bitmapowej i wektorowej, gdzie uczyłam się tych programów totalnie od podstaw. Ale wydaje mi się, że nawet osoba z doświadczeniem będzie w stanie usystematyzować swoją wiedzę i dowiedzieć się czegoś nowego.

Myślę, że dodatkowym atutem jest tutaj kontakt z wykładowcami, którzy nie są tylko teoretykami, a na co dzień pracują w tej branży i mają przeogromną wiedzę. Warto więc z tego korzystać, bo są na wyciągnięcie ręki.

Czy te studia są potrzebne?

Studia graficzne nie są wymagane, żeby znaleźć pracę w zawodzie. Studia nie gwarantują też, że taką pracę znajdziecie. Sam papier nie zrobi z Was wybitnych projektantów, ale może uświadomić Was, że może to nie jest kierunek dla Was. Studia mogą totalnie zmienić wyobrażenie o pracy projektanta, ale z drugiej strony może pokazać Wam jak bardzo jest to fascynujący zawód i jeszcze bardziej go pokochacie.

Studia a rzeczywistość

Tak samo jak każde inne, studia nie przygotowują do pracy w zawodzie. Owszem poznacie narzędzia, teorię oraz dobre praktyki. Nauczycie się szukać inspiracji i innego bardziej artystycznego patrzenia na projektowanie. Przećwiczycie w praktyce proces projektowania, ale studia nie przygotują Was na to co spotkacie np. w agencjach reklamowych. W każdej firmie proces projektowania wygląda totalnie inaczej. Na studiach nauczycie się dobrych praktyk i sposobów, które są bezpieczne i sprawdzone, ale to dopiero w pracy nauczycie się konkretów.  

Po wyjściu z uczelni, możecie się mocno zdziwić i zderzyć z totalnie inną rzeczywistością. Często robi się rzeczy totalnie na odwrót niż uczyliśmy się na studiach. Ba! Czasami nawet nie pracuje się z briefem! Dlatego jako przyszli designerzy musicie być bardzo cierpliwi i elastyczni. Nie wolno zamykać się w sztywnych ramach, które znacie ze szkoły. Ale tego nauczycie się w praktyce 😊

Co dały mi studia na WIT?

Kontakty

poznałam mnóstwo wspaniałych wykładowców i studentów. To są ludzie, którzy będą dopiero pracować lub już pracują w branży kreatywnej. Z wieloma osobami wcześniej czy później będziesz się spotykać czy to na różnych wydarzeniach branżowych czy to w pracy i warto takie kontakty posiadać.

Pracę

zaczynając swoją karierę jako praktykantka w dużym i znanym wydawnictwie o wiele łatwiej było mi później znaleźć pracę w agencji. Praktyki u siebie w wydawnictwie zaproponował mi wykładowca, z którym miałam na co dzień zajęcia.

Pokazały mi idealny proces projektowy i dały mi solidne podstawy

w wielu firmach proces projektowych w ogóle nie istnieje, wiele rzeczy robionych jest byle jak, ale mimo wszystko fajnie było zobaczyć jak taki proces projektowy powinien wyglądać. Taki proces dobrze jest znać, aby później móc go przełożyć na realia, w których się znajdujemy. Studia dały mi również solidne podstawy, dzięki czemu, pracując jako jedyny grafik w pierwszej firmie, nie panikowałam, że nie mam się od kogo uczyć, bo miałam podstawy, które pozwoliły mi wykonywać zawód.

Czy warto wybrać studia graficzne I stopnia na WIT?

Jak najbardziej tak. Jeżeli możecie sobie na nie pozwolić finansowo i czasowo to jak najbardziej tak. Studia te nie tylko uczą solidnych podstaw, ale też poszerzają horyzonty. Nie jesteście tylko zwykłymi rzemieślnikami, którzy posługują się kilkoma programami, ale umiecie myśleć kreatywnie, analizować swoje pomysły i przekładać je na dobry projekt.

Sprawdź inne wpisy:
1. Darmowa tapeta na lipiec
2. 10 filmów ze sztuką w tle cz.2
3. Jak spędzić wakacje po maturze?

PODZIEL SIĘ!