Recenzja książki Caroline Criado Perez – Niewidzialne kobiety

Recenzja książki Caroline Criado Perez – Niewidzialne kobiety

Gdybym miała odpowiedzieć na pytanie, która książka według mnie zasługuje na miano najważniejszej książki 2020 roku zdecydowanie odpowiedziałabym, że jest to publikacja Caroline Criado Perez. Zwłaszcza, że od kilku dobrych tygodni kobiety muszą znowu walczyć o swoje prawa. Recenzja książki Caroline Criado Perez – Niewidzialne kobiety powstała, bo jest to książka, która pokazuje jak świat skrojony jest pod mężczyzn. Powinien ją przeczytać każdy, nie tylko kobiety.

Nigdy nie ukrywałam, że jeśli chodzi o ruchy feministyczne to raczej zachowuję w stosunku do nich duży dystans. Z jednej strony cieszę się z tego, co wywalczyły kobiety w poprzednich pokoleniach i chętnie z tych dobrodziejstw korzystam. Z drugiej strony, śledząc historię możemy dostrzec, że nie do końca da się tą wspaniałą wolność wywalczyć. Często mamy przekonanie, że wszyscy jesteśmy równi, a prawda jest zupełnie inna. Jesteśmy różni, a myślenie, że jesteśmy równi prowadzi do dyskryminacji. Najpierw dyskryminowano czarnoskóre kobiety, później lesbijki. Aby potem dyskryminować kobiety, które wolą zajmować się domem i dziećmi niż piąć się po szczeblach kariery. Wydaje mi się, że każdy ruch feministyczny walczy trochę o prawa tej grupy kobiet, którą reprezentuje. A nie koniecznie jest głosem wszystkich. Kobiety są różne, mają inne potrzeby i doświadczenia.

Różnice biologiczne

Caroline Criado Perez w swojej książce „Niewidzialne kobiety” pisze głównie o biologicznych różnicach między kobietą a mężczyzną. Te różnice, pokazują dlaczego kobiety nie do końca żyją komfortowo i nie zawsze czują się pewnie w wielu sytuacjach. Autorka wieloma badaniami wskazuje, że kobiety często narażają się na dodatkowy stres i poświęcają mnóstwo energii oraz zdrowie, bo nikt nie pomyślał o ich potrzebach. Kobiety inaczej niż mężczyźni przemieszczają się, planują swój czas, mają inną budowę ciała, inną przemianę materii, inne objawy chorób, które są wspólne dla obu płci.

Autorka wskazuje wiele aspektów naszego życia codziennego, które mogłyby być zaprojektowane inaczej gdyby wziąć pod uwagę kobiety. Perez wysnuwa tezę, że świat skrojony jest pod mężczyzn i często nie wynika to ze złej woli, a braku wiedzy czy odpowiednich badań. Książka Caroline Perez nie jest żadnego rodzaju atakiem przeciwko mężczyznom. Autorka uważa, że głównym powodem dyskryminacji kobiet jest luka informacyjna, brak odpowiednich danych oraz to jak kobieta jest postrzegana kulturowo.

Przejawy dyskryminacji polegają często na niewiedzy

Nie wszystkie problemy opisywane w książce, można rozwiązać w prosty sposób. Wiele z nich wymaga, aby kobiety były obecne w badaniach, a to niestety budzi opór lub traktuje się to jako niższy priorytet. Rozdział pt.: U lekarza, wzbudza pod tym względem chyba największe emocje. Autorka pokazuje nam, że jako pacjentki musimy tłumaczyć lekarzom, że „podręcznikowe” objawy choroby, opisane są na podstawie badań przeprowadzonych na mężczyznach. I niekoniecznie mogą być takie same u kobiet.

Wielu tych przejawów dyskryminacji nie byłam świadoma. Żyjąc w Polsce, gdzie przywołując przykład autorki dostęp do toalet publicznych jest raczej powszechny, nie pomyślałabym, że dłuższe kolejki do nich wynikają ze złego ich zaprojektowania. Oczywistym jest dla mnie fakt, że prawa przyznane kobietom, nie istnieją w niektórych zakątkach świata. Czasami gdy czytałam „Niewidzialne kobiety” miałam wrażenie, że niektóre przykłady dyskryminacji są wyciągnane na siłę. Tylko dlatego, że w jakimś małym stopniu spełniają wysnutą tezę.

Nie tylko o dyskryminację płciową chodzi

Wydaje mi się, że wszystkie te problemy, które przytoczyła Perez nie dotyczą tylko i wyłącznie kobiet, ale też inne rasy. Chińczyk raczej nie wpisze się wzrostem w statystycznego białego mężczyznę, a raczej w przeciętną kobietę. Kobieta o wzroście 180 cm nie będzie już statystyczną kobietą, a raczej mężczyzną. Wiele tych zależności sprawia, że dzisiejszy świat trochę na siłę próbuje hasłem równości sprowadzić do jednego modelu człowieka, który będzie typowy dla wszystkich. Na podstawie tego modelu projektowalibyśmy wszystkie produkty i otoczenie, a to trochę kłóci mi się z pojęciem szacunku dla jednostki.

Podsumowując

I na tym kończy się moja recenzja książki Caroline Criado Perez – Niewidzialne kobiety. Publikacja zdecydowanie otwiera oczy i ukazuje przykłady dyskryminacji na całym świecie. Jednak nie jest to lektura bez wad. Na początkowym etapie, potrafi nieźle zszokować i nawet zdenerwować (delikatnie mówiąc). Z czasem, książkę z powodu wielu przykładów, zaczyna czytać się ciężko. Czasami niektóre przykłady autorka opisuje zbyt szczegółowo. Przyznam, że z wielu rzeczy nie zdawałam sobie sprawy, więc taki natłok informacji potrafi skołować 😉. Jednak wydaje mi się, że autorka książki mimo wielu przykładów, szczegółowych opisów i przytoczonych badań, w niektórych momentach pisze mocno pod postawioną przez siebie tezę. W wielu miejscach autorka za bardzo upraszcza pewne kwestie. A badania, które mają potwierdzić daną tezę dają tylko bardzo ogólny pogląd na sytuację. Moim zdaniem źródłem wielu problemów nie jest tylko dyskryminacja płciowa. Przyczyny te są bardziej złożone. I to, że kobiety będą obecne w różnych badaniach nie sprawi, że dyskryminacja ta całkowicie zniknie. Nie mniej jednak, warto ją przeczytać i zderzyć ze swoimi przekonaniami i światopoglądem.

Książka Caroline Perez nie jest obecnie dostępna w wersji papierowej, natomiast ebook jest do nabycia tutaj.

Zobacz także:
1. Darmowa tapeta na grudzień
2. 10 narzędzi do tworzenia palet kolorów
3. Darmowy planer dla studenta

To może cię zainteresować